czwartek, 14 marca 2013

#18 Louis





[I.T.P] - imię twojej przyjaciółki 


- [T.I] szybciej! - niskiego wzrostu brunetka ciągnęła mnie za rękę w stronę wyjścia ze szkoły. Przebiegłyśmy długi korytarz mijając po drodze dyrektora, który zmierzył nas swoim surowym wzrokiem, lecz po chwili zaśmiał się widząc, jak koleżanka mnie pośpiesza.
- Naprawdę musimy?- jęknęłam dotykając szklane drzwi.
- Tak. - odpowiedziała szybko wypychając mnie z budynku i kierując wstronę murawy.
Przebiegłśmy przez mały, szkolny park mijając po drodze uczniów siedzących przy stołach oraz wygodnie leżących na trawie.
W końcu dotarłyśmy do czegoś typu małego stadionu. Ogromne boisko z trybunami mieszczącymi pare set osób oraz dookoła niego wyłożone specjalną matą miejsce do biegania na duży dystans.
- Już myślałam, że sobie odpuściłyście. - Ubrana w kusy strój cheerleaderski blondynka o zniewalającym uśmiechu podbiegła do nas uśmiechając się szeroko.
- Nigdy! - moja towarzyszka aż podskoczyła z podekscytowania. Ja tylko wykrzywiłam usta w coś podobne do uśmiechu i przyjrzałam się grupce dziewczyn stojących za ich 'liderką'.
Każda miała na sobie zielono-granatową koszulkę na ramiączkach z logiem szkolnej drużyny, ledwo co sięgającą za pupę spódniczkę w tych samych barwach oraz komplet pomponów. Widząc ich twarze pokryte grubą warstwą podkładu, pudru i nie wiem jeszcze jakich kosmetyków najchętniej zwróciłabym śniadanie.
- Przebierzcie się w coś wygodnego i zaczynamy. - dziewczyna po raz kolejny pokazała dwa równe rządki bialusieńkich zębów i wskazała ręką na drzwi prowadzące do szatni.
Z westchnieniem poprawiłam torbę zwisającą mi na ramieniu i ruszyłam z przyjaciółką we wskazane miejsce.

Wróciłyśmy zwarte i gotowe, lecz mój humor wciąż nie uległ poprawie. Zostałam brutalnie zmuszona do brania udziału w tym cyrku. Dla mnie cheerleading to nic ciekawego. Idealnie zrobione dziewczyny wymachujące nogami, wciąż krążące za grupką chłopaków, którzy dostali miano 'najlepszych'.
Nie powiem, chciałabym mieć figurę i kondycje jak one, ale charakter? Za nic w świecie.
Poprawiłam mocno wbijające się w uda krótkie spodenki i ściągnęłam koszulkę nieco niżej. Związałam włosy w wysokiego kitka i praktycznie byłam gotowa. Jednak brakowało mi zapału i chęci.
Widząc promieniejącą [I.T.P], wzięłam się w garść i uśmiechnęłam szeroko.

Na boisku było zamieszanie. Licząca paręnaście osób grupa, tłoczyła się po środku zielonego trawnika. Podchodząc bliżej dostrzegłam, że to nie kto inny jak męska drużyna piłkarska. Wszystkie cheerleaderki zaczęły się rozciągać, więc ja również do nich dołączyłam. Nie zważając na pochrząkiwania i co jakiś czas na gwizdanie dobiegające z murawy dzielnie próbowałam, siedząc w rozkroku dotknąć brzuchem ziemi. Wyszło mi to dopiero po parunastu minutach, jednak byłam z siebie dumna.
Po rozciąganiu przyszedł czas na biegi. Nigdy bym nie pomyślała, że trening może być tak ciężki. Zwłasza pierwszy w całym moim licealnym życiu.
Okrążając kolejny raz z rzędu boisko w końcu spojrzałam na to, co się na nim rozgrywa. Dobrze wysprtowani chłopcy biegali za biało-czarną piłką. Nawet nie wiem kiedy się zatrzymałam i zaczęłam lustrować każdego wzrokiem. Był jeden blondyn, który wyglądał całkiem nieźle, ale to jego kolega zwrócił moją uwagę.
Śmiejący się głośno, brązowowłosy chłopak opierał się o ramię przyjaciela. Stał profilem do mnie, więc nie miałam jak dobrze się mu przyjżeć. Jednak od razu zwrócił moją uwagę. Nagle jeden z jego kumpli szturchnął go w ramię i kiwnął głową w moją stronę. Nieznajomy odwrócił się i widząc mnie jak idiotkę stojącą z rękoma opuszczonymi wzdłóż ciała uśmiechnął się wesoło. Poczułam, że robię się jeszcze bardziej czerwona niż byłam, więc odwróciłam się i ruszyłam biegiem dokończyć okrążenie.

I tak każdego dnia chodziłam na treningi uparcie wmawiając sobie, że to coś dla mnie. Jedyną przyjemnością było oglądanie tego samego chłopaka, który na początku mojej kariery cheerleaderki się do mnie uśmiechnął.
Jak dowiedziałam się z 'kółka plotkarskiego' koleżanek jest to Louis. "Najlepszy i najcudowniejszy przystojniak w całej szkole" jak mówią. I mają rację. Jak nic zaczynam się w nim zadużać nie znając go nawet. Powoli uświadamiam sobie, że towarzystwo tych zepsutych dziewczyn źle na mnie wpływa.

Dzisiejszego dnia nastąpił przełom. Jednak nie wydarzyło się to gdy byłam ubrana w głupią spódniczkę i wymachiwałam pomponami. Stało się to na dodatkowych zajęciach z matematyki odbywających się po lekcjach ...
Należałam do kółka matematycznego, więc obowiązywało mnie zjawianie się w każdy piątek po zajęciach w szkolnej pracowni. Z westchnieniem przemierzyłam korytarz i po wyjęciu książki z szafki ruszyłam wolnym krokiem na dodatkowe.
Spokojnie weszłam do sali, a to co tam zobaczyłam zupełnie zbiło mnie z tropu. Na ławce opierając głowę o ścianę siedział nie kto inny jak Louis. Chrząknęłam, by zauważył moją obecność i zajęłam miejsce w pierwszym rzędzie przed tablicą. Słysząc po hałasie dobiegającym z drugiej strony sali on również usiadł na krześle, jak cywilizowany człowiek. 
Odwróciłam niepewnie głowę w prawo udając, że patrzę na tablicę wiszącą nad jego głową, szukając odpowiedniego wzoru do wykonania równania. Niestety spojrzałam po chwili nieco niżej i przez to napotkałam jego wzrok,a twarz Lou rozjaśnił zniewalający uśmiech. Nie reagując wróciłam do zadania próbując całą uwagę skópić na nim, lecz słabo mi to wychodziło, gdyż ciągle czułam wzrok Louis'a na sobie. Pierwszy raz byłam tak skrępowana. Nawet w przygłupawym stroju cheerleaderki było mi lepiej i chętnie bym teraz wyciskała z siebie siódme poty, zamiast tutaj siedzieć. Jednak jak się zapisałam, to przecież z zajęć nie zrezygnuję tylko ze względu na chłopaka.  

Gdy tylko rozbrzmiał upragniony dzwonek zerwałam się z miejsca i zgarniając zeszyt oraz długopis z ławki wyszłam z sali jak najszybciej się dało.
Podbiegłam do szafki i wrzuciłam do niej książki z torby oraz spakowałam potrzebne do nauki w weekend.
- Zapomniałaś tego. - usłyszałam aksamitny głos zamykając stalowe drzwiczki. Podskoczyłam przerażona i spojrzałam na intruza. Moje serce przyspieszyło widząc błękitnookiego.
- Dzięki. - powiedziałam cicho i wzięłam od niego książkę. Odbierając swoją własność przypadkiem nasze dłonie się zetknęły, co spowodowało przejście dreszczy przez całe moje ciało. Uśmiechnęłam się nieśmiało i odwróciłam marząc o tym, by znaleźć się w zaciszu swojego pokoju.
-Hej, czekaj! - Louis podbiegł do mnie, gdy pchnęłam drzwi wyjściowe.
- Coś się stało? - spytałam z niemałą nadzieją w sercu. Jednak wiedziałam, że nie ma na co liczyć.
- Pomogłabyś mi z matmą? - Nie powiem, zdziwiła mnie jego prośba.
- Przecież dobrze Ci idzie. - odparłam przekładając telefon między palcami.
- Nie. - zaśmiał się. - Z matematyką u mnie fatalnie. Gdyby była jak sport ...
- Jasne, rozumiem. - powiedziałam szybko nie chcąc słuchać o jego wyczynach w piłce nożnej.
- To jak? - spojrzał mi głęboko w oczy. Co mogłam na to poradzić? Zgodziłam się.
- Przyjdź jutro po lekcjach do mnie do domu. Pomogę Ci, choć nie umiem tłumaczyć.
- Dziękuję. - powiedział i wyminął mnie w drzwiach zostawiając otępiałą na korytarzu.


Następnego dnia Louis zjawił się w moim domu z torbą sportową przewieszoną przez ramię.
- Coś do picia? - spytałam chłopaka wchodząc do kuchni.
- Chętnie. - ruszył za mną po czym wziął ode mnie puszkę Coli.
- Może chodź do ogrodu. - zaproponowałam, a raczej oznajmiłam biorąc z blatu przygotowany notatnik oraz książkę do matematyki.
Wyszliśmy przez otwarte drzwi tarasowe wchodząc do sporych rozmiarów ogrodu. Po prawej stronie stała bujana ławka, niedaleko tego drewniany stolik i dwa krzesła, a po lewej altana z grillem w środku.
Wzięłam koc z krzesła i z małą pomocą Lou rozłożyliśmy go między kwiatami.
- Ale stary kot. - chłopak zaśmiał się widząc siwą kotkę wolno idącą w naszą stronę.
- Jedyne co zostało mi po mamie. - powiedziałam przyciągając zwierzaka do siebie i głaszcząc miękkie futerko.
- Przepraszam. - Louis spojrzał na mnie smutnym wzrokiem.
- Spokojnie. - uśmiechnęłam się do niego. - Właściwie to ona jest stara. Nawet bardzo. - zaśmiałam się.
On również odpowiedział tym samym i podniósł się z koca.
- Mogę? - spytał sięgając po brązowy album leżący na stoliku.
- Jasne.
- Twoi rodzicie? - postukał palcem w wyblakłą fotografię przedstawiającą uśmiechniętą nastolatkę z chłopakiem w tym samym wieku. Ona trzymała w dłoni kolorowy pompon, on pod ręką dzierzył piłkę.
- Tak. To zdjęcie ma jakieś 22 może 23 lata. Byli w tedy w naszym wieku.
- Chodzili tutaj do liceum? Poznaję wejście. - przerzucił kartkę i przyjrzał się kolejnym zdjęciom.
- Przez wszystkie lata. - zaśmiałam się widząc jego zdziwioną minę. - Spotkali się kiedyś na meczu. On grał w drużynie, ona była zawziętą cheerleaderką. Poznali się, zakochali i tak jakoś wyszło.
- To dlatego to robisz.
- Niby co? - Nie miałam pojęcia o czym mówił.
- Trenujesz.
- Poniekąd. Mama od zawsze chciała, żebym podąrzyła jej drogą.
- Ale tego nie lubisz. - Jego spostrzeżenie było trafne.
- Staram się przemóc.- uśmiechnęłam się. - Ale nie mieliśmy mówić o mnie, tylko o matematyce. Więc daj te książki i zaczynamy.

I tak między treningami oraz lekcjami spotykaliśmy się prawie codziennie, by się uczyć. Jednak większość czasu spędzaliśmy na zabawie z kotem, rozmowie, wygłupianiu się lub po prostu na bezczynnym siedzeniu i nadawaniu chmurom zabawnych kształtów. Jeszcze miesiąc temu nigdy nie pomyślałabym, że zaprzyjaźnię się z kimś takim jak Louis. Teraz nie wyobrażam sobie chociaż jednego popołudnia bez przynajmniej chwili razem ...
Nadchodził ważny dla Lou mecz o mistrzostwo, więc bardzo dużo czasu poświęcał na trenowanie. Ja również byłam zajęta. Prawie codziennie ćwiczyłam wyskoki, przeróżne figury oraz biegałam. Nie widywaliśmy się tak często jak jeszcze tydzień wcześniej, lecz wciąż mieliśmy dobry kontakt.
Kto by pomyślał, że pojawi się między nami coś więcej niż przyjaźń? Ale najpierw powróćmy do dnia w którym tak naprawdę wszystko co było dotychczas się zmieniło. Zmieniło mnie.

Nastał bardzo ważny dzień dla nas obojga. Jego mecz i mój pierwszy występ przed całą szkołą. Od rana się stresowałam i co chwila powtarzałam układ, by wszystko wyszło idealnie. Około 7 rano dostałam krótkiego sms'a.
'Będziesz świetna. Jestem twoim fanem
Lou xx'

Zaśmiałam się tylko i odpisałam:
'Będę kibicować. Poznasz mnie po idiotycznej spódniczce i dwóch dziwnych pomponach
[T.I] x'


Wchodząc na murawę poraziła mnie ilość świateł oraz ogólny hałas roznoszący się po okolicy. Podbiegłam do grupki dziewczyn stojących na brzegu boiska trzymając po drodze za krótką jak na mój gust spódnicę.
- Przepraszam za spóźnienie. - wysapałam zmęczona opierając ręce na kolanach.
- Spokojnie. Jesteś na czas. - [I.T.P] przytuliła mnie na powitanie i podała mi butelkę z wodą. Wypiłam na raz chyba połowę i po szybkim ogarnięciu zniszczonej przez morderczy bieg ulicami miasta fryzury, rozejrzałam się po boisku szukając tej jednej osoby.
Stał po drugiej stronie ogromnego, równo przystrzyżonego trawnika krzycząc coś i machając rękoma w moją stronę. Jednak nie mogłam go usłyszeć, więc tylko odmachałam.
Po chwili zaczął się mecz co łączyło się z moim sprawdzeniem samej siebie jako skaczącej dziewczyneczki.

Okazało się, że wyszło nam naprawdę dobrze. Raczej dziewczynom, bo ja w połowie zaliczyłam upadek i musiałam usiąść na ławce, gdyż ból w kostce był nie do zniesienia. Siedząc tak i krzycząc z ławeczki "DALEJ LOU!" robiłam z siebie idiotkę, lecz nawet mi to teraz nie przeszkadzało. Liczyło się to, że chłopcy wspaniale grają i z całego serca życzę im wygranej i pucharu.
Po krótkiej przerwie i paru sekundowej wizycie BooBear'a żeby sprawdzić jak się czuje, druga część meczu minęła zastraszająco szybko.
Ostatnie minuty jednak ciągnęły się w nieskończoność. Podeszłam do przyjaciółki i wsparłam się o jej ramię, żeby przypadkiem nie stracić równowagi, która jak widać była bardzo słaba.
Ostatnie sekundy stały się istnym horrorem dla moich uszu. Wrzaski, pisaki, petardy i nie wiadomo co jeszcze echem odbijało się w mojej głowie. Z chwilą przeciągniętego gwizdka obwieszczającego zwycięstwo naszej drużyny wszystkich ogarnęła euforia oraz radość.
Widząc skaczących na swoje plecy, krzyczących i śmiejących się futbolistów rozpierała mnie duma, chociaż to nie ja grałam. Wszyscy uczniowie wbiegli na boisko i zaczęli świętować zwycięstwo.
Chwilę stałam sama i nie wiedziałam co zrobić. Odwróciłam się tyłem do boiska, by zobaczyć, czy gdzieś tam nie ma [I.T.P], która nagle zniknęła.

W chwili gdy chciałam zrobić krok do przodu ktoś podniósł mnie z ziemi i odwrócił w swoją stronę.
- Oszalałeś?! - Musiałam krzyknąć, gdyż inaczej by mnie nie usłyszał.
- Dlaczego? Musiałem przyjść po Ciebie, bo sama byś nie podeszła.
Wciąż trzymał mnie w swoich ramionach, więc nogi 'wisiały' mi w powietrzu.
- Bo nie mogę chodzić.
- To ja Cię będę nosił. - uśmiechnął się szeroko.
- Taki układ mi pasuje. - zaśmiałam się patrząc w jego błękitne tęczówki.
I nagle jakby wszystko się zatrzymało. Miałam wrażenie, że tłum nas otaczający zniknął i zostaliśmy tylko my. Louis uśmiechnął się nieznacznie i lekko do mnie przybliżył. Dotknęłam dłonią jego policzka i impuls pozwolił mi na jeszcze jeden ruch. Jednak on mnie wyprzedził i w chwili w której ręce założyłam za jego szyję on wpił się w moje usta przytulając mnie do siebie jeszcze mocniej. Oplotłam nogi wokół jego ciała nie mając zamiaru go puścić.
- Hej, kochasie! - głośny, męski głos zmusił nas do oderwania się od siebie.
- Nie widzisz, że nam przeszkadzasz? - brunet oderwał się ode mnie i spiorunował kolegę wzrokiem.
- Chodźcie, zdjęcie robimy. - machnął na nas dłonią i pobiegł w stronę szkoły.
- Idziemy? - spytałam. Louis pokiwał głową i wziął mnie na ręce, nie chcąc, żebym nadwyrężała nogę.

Szliśmy za tłumem, aż doszliśmy przed główne wejście. Ponownie stanęłam na ziemi, ustawiając się przed budynkiem. Lou objął mnie w pasie lewą ręką, gdyż w prawej trzymał piłkę. Ja również go przytuliłam, w jednej dłoni trzymając zielonego pompona. W chwili gdy jeden z uczniów przycisnął spust migawki na aparacie, brunet obrócił mnie w swoją stronę i ponownie mnie pocałował wypuszczając piłkę z rąk i oplatając nią moje ciało.



Mam nadzieję, że się podoba i wrażenie, że wyszedł naprawdę długi. Najdłuższy ze wszystkich. Nie zanudziłam? ;D

44 komentarze:

  1. Nie zanudziłaś ! Nigdy w życiu. Fajnie by było gdybyś napisała o tym całe opowiadanie, kilkunastu rozdziałowe albo co. Chętnie bym czytała <3
    ~ Ann.

    OdpowiedzUsuń
  2. super, takie romantyczne <3
    Czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny. Przeczytałam jednym tchem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny *_____*
    Super piszesz. Masz talent. :)
    Kika

    OdpowiedzUsuń
  5. Boski! <3 Takie długie są nawet lepsze :3 !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Imagin naprawdę cudowny, nawet dobrze ze taki długi bo można wczuc sie w bohaterów emocje wyobrazić sobie wszystko.

    Czekam na kolejna cześć o Niall'u bo już sie niecierpliwie xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, świetny! Cudownie piszesz. x

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny. Taki realistyczny, wszystko mogę sobie wyobrazic. Uwielbiam twoje imaginy i to jak piszesz <3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hello, i think that i saw you visited my blog so i came
    to “return the favor”.I'm trying to find things to enhance my website!I suppose its ok to use a few of your ideas!!

    Have a look at my site ... kleenex Cool Touch coupons

    OdpowiedzUsuń
  10. Greetings! I know this is somewhat off topic but I was wondering if you knew where I could locate
    a captcha plugin for my comment form? I'm using the same blog platform as yours and I'm having trouble
    finding one? Thanks a lot!

    Here is my webpage ... gel clean and clear

    OdpowiedzUsuń
  11. I'm gone to inform my little brother, that he should also visit this blog on regular basis to get updated from newest reports.

    Here is my web page ... jenny craig vs lean cuisine

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow that was odd. I just wrote an incredibly
    long comment but after I clicked submit my comment didn't show up. Grrrr... well I'm not writing all that over again.
    Anyway, just wanted to say fantastic blog!

    My blog - apple pancakes Aunt jemima

    OdpowiedzUsuń
  13. Why viewers still make use of to read news papers when in
    this technological globe all is existing on web?



    my website :: list of snapple facts

    OdpowiedzUsuń
  14. Great beat ! I wish to apprentice whilst you amend your website, how can i
    subscribe for a blog web site? The account aided me a appropriate deal.
    I have been tiny bit familiar of this your broadcast offered
    brilliant transparent idea

    Also visit my weblog - mac angel soft pink

    OdpowiedzUsuń
  15. Heya i'm for the first time here. I came across this board and I find It really helpful & it helped me out a lot. I am hoping to give one thing back and help others such as you aided me.

    Stop by my weblog - hunts tomato sauce coupons 2013

    OdpowiedzUsuń
  16. naturally like your web site but you need to test the spelling on
    several of your posts. Many of them are rife with spelling
    problems and I in finding it very troublesome to tell the reality nevertheless I'll certainly come back again.

    my blog; printable chobani greek yogurt Coupons 2012

    OdpowiedzUsuń
  17. You actually make it seem so easy with your presentation
    but I find this topic to be actually something which I
    think I would never understand. It seems too complicated and very broad for
    me. I'm looking forward for your next post, I will try to get the hang of it!

    my web page :: loreal shampoo coupons

    OdpowiedzUsuń
  18. Hey! This is kind of off topic but I need some guidance from an established blog.
    Is it tough to set up your own blog? I'm not very techincal but I can figure things out pretty quick. I'm thinking about setting up my own but I'm not sure where to start. Do you have any points or suggestions? Thank you

    Here is my web blog: Iams vs eukanuba

    OdpowiedzUsuń
  19. Hi there just wanted to give you a brief heads up and let you know a few of the pictures aren't loading correctly. I'm not
    sure why but I think its a linking issue. I've tried it in two different browsers and both show the same results.

    Feel free to surf to my page digiorno pizza coupons june 2012

    OdpowiedzUsuń
  20. With havin so much written content do you ever run into any issues of plagorism
    or copyright infringement? My blog has a lot of completely unique content I've either created myself or outsourced but it looks like a lot of it is popping it up all over the web without my permission. Do you know any ways to help reduce content from being ripped off? I'd certainly appreciate it.



    my homepage; open dial soap pump

    OdpowiedzUsuń
  21. Asking questions are actually pleasant thing if you are not understanding something totally, but this post provides fastidious understanding
    even.

    Feel free to visit my weblog; neutrogena healthy skin liquid makeup coupons

    OdpowiedzUsuń
  22. Can I just say what a comfort to find somebody that actually knows what they are talking about on the internet.
    You definitely realize how to bring an issue to light and make
    it important. More and more people should look at this and
    understand this side of your story. I was surprised that you aren't more popular given that you most certainly possess the gift.

    Feel free to visit my website ... twilight breaking dawn Coupons

    OdpowiedzUsuń
  23. We are a group of volunteers and starting a new scheme in our
    community. Your website offered us with valuable information to work on.
    You've done an impressive job and our entire community will be thankful to you.

    Feel free to visit my weblog - kraft philadelphia cream cheese flavors

    OdpowiedzUsuń
  24. Definitely imagine that that you said. Your favourite justification
    seemed to be on the net the easiest factor to understand of.
    I say to you, I certainly get irked while people consider worries that
    they plainly do not understand about. You managed to hit the
    nail upon the top and defined out the entire thing without having side
    effect , other folks could take a signal. Will likely be again to get more.
    Thanks

    Feel free to surf to my page; j&j nicorette

    OdpowiedzUsuń
  25. Fantastic post however I was wanting to know if you could write a litte more on this topic?
    I'd be very thankful if you could elaborate a little bit more. Kudos!

    Here is my web-site; suave hairspray printable coupons 2011

    OdpowiedzUsuń
  26. Excellent weblog right here! Additionally your website rather a lot up very fast!
    What host are you the use of? Can I get your affiliate
    hyperlink in your host? I desire my website loaded up as quickly as yours lol

    Also visit my web-site: receta de galletas de avena quaker

    OdpowiedzUsuń
  27. Whether your obtain aquaracer tag heuer for pals, get it as being a gift or get valuable heirloom
    pieces, you have to understand how to purchase, selling and
    cleansing tag heuer aquaracer calibre s practices. This article will provide you
    with tips and tricks to get probably the most out of your buck with regards to tag heuer aquaracer calibre 5.

    OdpowiedzUsuń
  28. Car shopping is something which almost all adults will face in their lives.
    If you want to drive, you'll have to buy yourself a car. The simple ideas below will help you turn the car buying process into something you not only can handle, but that you are a master of.

    Here is my blog cars

    OdpowiedzUsuń
  29. Hey! Thіs poѕt сοuldn't be written any better! Reading through this post reminds me of my previous room mate! He always kept talking about this. I will forward this write-up to him. Fairly certain he will have a good read. Many thanks for sharing!

    my page; online classes for cna

    OdpowiedzUsuń
  30. What's up colleagues, how is everything, and what you want to say regarding this article, in my view its in fact amazing in favor of me.

    Here is my web page - unlocking htc inspire

    OdpowiedzUsuń
  31. Have уοu obsеrνed these іndividuаlѕ at chеckout
    with tоns of carrabba s coupons and wіѕhed whіch
    уou coulԁ be saνing laгge like thеm?
    This shоrt article offeгs the νery beѕt guidancе for using carгabba
    couρonѕ in order thаt you'll be able to save a ton on your subsequent shopping trip.

    OdpowiedzUsuń
  32. The extraordinary value that mеnѕ haircut cοupons is a
    lot more important ѕimply beсause in thе еconomу today.

    To obtain the most out of cοupоning, it's greatest that you patiently find out all there'ѕ to know
    about this supeгb method to shop. Study on anԁ leaгn about uѕing couρons hаirсut.



    Review my blog; http://extremecouponingonline.net/haircut-coupons

    OdpowiedzUsuń
  33. It's a shame you don't have a dоnatе button!

    I'd certainly donate to this outstanding blog! I guess for now i'll ѕеttle foг bookmarking anԁ
    adding yοur RSЅ feed to mу Google aсcount.
    I loοκ forward tο fresh upԁates
    anԁ will talκ about this webѕitе with my Facebooκ
    grοuρ. Τalk ѕоon!

    Check out my wеblog :: unlocking samsung galaxy s 3

    OdpowiedzUsuń
  34. Сoupons are a fabulous method tо save caѕh.
    Intelligent shopperѕ use pгintablе
    gain couponѕ κeeρs funds in their pockets.
    The infοrmation benеath offers some hеlpful insіghts
    that will get уou how to be a sensible shopper.
    Maintain reading if you need to understand about gain dish soаp coupon.


    Here іs my blog :: coupons for gain products

    OdpowiedzUsuń
  35. Hаve уou noticed these individualѕ at chеckout with tons of tοrrid printable coupons and wished that
    you simply сould be saving huge liκе thеm?
    This short article offегs thе most еffectiѵе adviсe for using torriԁ coupоns so that you
    can save a ton on youг subsequеnt purchasing trip.


    Have a look аt my web site: Http://extremecouponingonline.net

    OdpowiedzUsuń
  36. Arе уοu currеntly wishing to ѕave moneу?
    You no dοubt wish to gеt essentіally
    thе mоst of іt. Coupοns can allow уou to sеe laгge discounts on
    bοth the neсeѕsary and nonessеntiаl products you buy daily.
    Thiѕ artiсle includes some fantastic tips which will assist and guidе you in the
    use of wingstop coupons.

    OdpowiedzUsuń
  37. Pretty! Thіs was а гeаllу
    wonderful аrticle. Manу thanks
    fоr providіng these details.

    Herе is my hοmepage: http://careerassistance.org/

    OdpowiedzUsuń
  38. Μemοrу loss doеs nοt haѵе tо be
    аcceρted by уоu. You'll find issues you'll be able to ԁο tο сombat
    іt. There aгe lots οf straightforwаrԁ strategiеs ωhіch
    you can do to improvе your memoгy wіth ΑVΗ Prοcеra сaрacity.
    Thе suggeѕtions іn this artіcle will prоvide you some cleѵer
    suggеѕtiοns.

    my ωebsitе; proceraavhreviewsx.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Аre yοu wishing to savе money?

    Yоu nо doubt wіsh to get pгοbаblу thе most
    of іt. Couрons can allow yоu tο see big diѕcounts on each the essentiаl аnԁ
    noneѕѕentiаl thіngs you acquirе eaсh day.
    Τhiѕ article contains sоme fantastiс tiρѕ
    whiсh will help and guіde yοu іn the
    uѕe of famouѕ footwear cоuρons
    2013.

    Feel free tо surf tο my web pаge; extremecouponingonline.net

    OdpowiedzUsuń
  40. If you aгe going for best contents lіke I
    do, only ѵisit this web page daily sіncе it presentѕ qualіty
    contents, thanks

    Here is my web pagе; pharmacist Technician education requirements

    OdpowiedzUsuń
  41. Clipping friendly s couрons mіght ѕeem lіke an olԁ-fashioned thought, but saving funds ought to in no
    way go out of stуlе.Coupоns still save on eѵery little
    thing from groceries to clοtheѕ. Usіng frіendly's coupons might help you save a much better price. The below article consists of some superb suggestions that can help you get probably the most out of your coupon use.

    Here is my website; friendly s printable coupons

    OdpowiedzUsuń
  42. I ωas curiouѕ if you еver cоnsidеrеd сhanging thе structure of your
    blоg? Its νеrу ωell
    ωrіtten; I lovе whаt
    youve gоt tο sаy. Βut maуbe you could a little morе in the
    way of contеnt sο peοple cοuld conneсt wіth іt betteг.

    Yοuvе got an аwful lot of teхt for οnlу hаving onе οr 2 іmages.

    Maуbe yοu could ѕρace it out bеttег?


    Ηerе is mу websitе; pharmacy technician certification nyc

    OdpowiedzUsuń